Pages

Monday, 8 August 2011

YFC live!



Last Saturday was Yellow Fried Chickenz live in Warsaw <3 ! So great, really!!!! I went out of the club really touched and happy :D ! and also, full of energy! It was great to see Gackt-sama after so many years of listening to his music!




Too bad they didn't play more of his older songs (;_;) I wish I could hear Oasis, Redemption and Last Song live too. BUT! they've played VANILLA!!! WOHOOO XD

君は僕のバニラ



At the concert some guy was staring at me all the time (o.ó)' weird... and then he said to me (in polish x: )
he: excuse me, are you Polish?
me: erm, yes. why? (o.o)"
he: I was thinking about talking with in english, 'cause I thought you're Japanese and came here with the band (LOL I WISHHH XD !!!!! )
me: no, I'm 100% Polish ^^;;;;
he: not even Vietnamese?
me: no -_-' polish...
he: btw, my name is xxxxx ( XD ) and I'm here with my daughter.
(he was like about 40 x: he called his daughter and started asking me if I could teach his daughter japanese x.x' )
he: your face features are really oriental, you know? btw, I'm not trying anything with you but can I have your phone number?
me: *dead* erm, I'm sorry mister but I don't even know you.

daaamn, thanks God I run from him (@_@); weird guy...
but oh well, the concert rewarded me everything <3






it was the only pic I could take before the security started walking around and telling people they will take their phones if they start recording or taking pics >.< buhuuu, such a bad quality (T_T)

me after the concert :D






Miru


Saturday, 6 August 2011

YELLOW FRIED CHIKENzzzzz



Hello :D !!!

Today is Gackt's LIVE in Warsaw (*w*)~!
I'm really happy about it (>o<)
Not many knows that thanks to him (plus Malice Mizer and Dir en grey) I started listening to jrock :3





I hope the whole concert will be fine (@_@)~
besides that, I will meet my friends I haven't seen for a while :D wohoo~!



Okay, now some diff things!

my hairrrr lol
dyed the roots and now my blond side went to an ash blond XD it looks so cool, better in real XDDD hahaha

(WARNING! FUGLY SUPPIN FACE D: ! )




just love these colors!!!

and now randoms :3


FINALLY GOT IT (*w*) taste of my childhood (T^T)


sleeping hamster :D





pure hamster happiness :'DD




Miru

Saturday, 30 July 2011

tag ;D



Dzisiaj zostałam otagowana przez Jyyli (^^) dziękuję bardzo :D ~!



zasady:


1.Napisz kto przyznał ci nagrodę

2.Napisz 7 makijażowych faktów o sobie

3.Przekaż nagrodę 15 następnym blogerkom.


fakty o mnie xP
1) mam słabość do kupowania kosmetyków, szczególnie takich, które już mam o: jeśli chodzi o kolorówkę, to często kupuję sobie np. taki sam zestaw cieni do powiek, mimo iż mam już paletki identycznych odcieni z innych firm...
2) do makijażu oczu używam trzech różnych (wszystkie czarne xP ) eyelinerów. zwykłej kredki, żelowego i w pisaku
3) bardzo rzadko maluję usta, choć uwielbiam kupować błyszczyki. nawet jak je umaluję, to później nie poprawiam jak mi zejdzie xP nie chce mi się :D
4) kocham balsamy do ciała! mam ich całkiem sporo i ustawiłam je sobie w kolejce (lol), codziennie smaruję się tym z początku kolejki i ustawiam go na koniec :"D
5) UWIELBIAM makijaż manba gyaru O: ! honestly! byłam bardzo szczęśliwa móc sobie go zrobić i chodzić cały dzień (i noc :D ) podczas Nocy Muzeów kiedy to na pokazie mody prezentowałam właśnie styl manba! jest fantastyczny <3 !!!!
6) codziennie przeglądam ulubione strony internetowe z japońskimi kosmetykami. raczej nie za prędko kupię sobie choćby cudny puder mineralny od CandyDoll (z kolekcji Tsubasy Masuwaki), ale codziennie na niego patrzę i chcę go mieć ;D (i nie tylko to ;3 )
7) do malowania się używam kilku podkładów(!). ponieważ trochę się opalam (a do tej pory moja skóra nie przyjmowała WCALE słońca i byłam biała jak ściana @.@ dzięki ci picie soków marchewkowych przez dwa lata + belissa sun ;^; <3 ! ), musze mieszać jasny podkład z nieco ciemniejszym aby uzyskać idealny odcień. Do tego używam jeszcze innego podkładu do robienia "konturów" nosa. czasami zdarza mi się użyć jednego podkładu lub kremu koloryzującego, ale to rzadziej ;333

nominuję!

Vimari
Ai Suzuki
Miyako the Strange
Anita
Aggy i Yuuki
Hiromi
Mad.
Finding my style


15 osób mi się niestety nie zbierze z polskich znajomych xP




Miru



PS. (-_-)'
oczywiście nadal mi komentarze nie działają.... w sensie, że nie mogę nic skomentować, ani u siebie ani u innych... srsly, WTF BLOGSPOT?! D:

Thursday, 28 July 2011

randomness

[PL ONLY]


Witajcie moje kochane (^^) Dzisiaj popiszę o troszkę randomowych rzeczach, o których zapomniałam bądź nie miałam gdzie wcisnąć xD

1. swatch i krótki review paletki cieni IsaDora "matte chocolates"
2. małe zakupy kosmetyczne
3. szybka i krótka recenzja kremu koloryzującego Nivea

4. końcowe postanowienie co do moich włosów





1.

Paletkę pięknych cienie IsaDora dałam mojej mamie na gwiazdkę. Jednakże stwierdziła po jakimś czasie (nieużywania jej... ), że no niestety średnio przepada za matowymi cieniami i nie są to do końca jej kolory i oddała mi ją.



jak widać najjaśniejszy odcień jest naprawdę MOCNO cielisty :D ale to super, świetnie się nadaje jako baza pod cienie! także na codzień, dla miłośniczek samej kreski. Niestety kreska często nie chce się trzymać "czysto" na powiece bez żadnej zaprawy, dlatego tutaj do akcji także może wkroczyć owy cień :D
Są fantastycznie miękkie i matowe, można nakładać je aplikatorem (dołączonym w zestawie) lub palcami. Oprócz tego opakowanie ma fajne poręczne lustereczko.

Cena ok. 70zł


2.

Moje kochane zakupki!
Po prostowaniu włosów musiałam zaopatrzeć się w mocne serum i odżywki, a także maski do włosów, które mocno by zregenerowały i nawilżyły zniszczone włosy . Dlatego zakupiłam odżywkę w sprayu z keratyną z GLISS KUR oraz maskę do włosów łamliwych i wypadających DOVE. Odżywka kosztowała z tego co pamiętam jakieś 17zł, a maska około 20zł. Balsam do ciała z Eveline, ujędrniający z zieloną herbatą. Nie pamiętam dokładnie ceny, a nie chcę oszukiwać. Uwielbiam kosmetyki o zapachu zielonej herbaty (T^T) po prostu je KOCHAM! Głównie dlatego kupiłam owy balsam, haha xD Poza tym skończył mi się mój cudowny balsam z garniera antycellulitowy więc chciałam sprawdzić jakiś inny. Krem Nivea, o którym zaraz napiszę też jest na zdjęciu :D a pod nimi książka <3 Od dawna chciałam ją mieć! Uwielbiam kroniki wampirów Anne Rice, kocham jej styl pisania! Jej wampiry nie mają nic wspólnego (na szczęście... ) z tymi pokazywanymi teraz wszędzie w tv, kinach i prasie. Są cudownie stworzone i ich charaktery są doskonale złożone psychologicznie <3 Od dawna zamierzałam kupić jej książkę "wampir Armand", ale jakoś tak się schodziło i nici z tego były. Na razie wzięłam się za ponowne czytanie sagi Harry'ego Pottera (bo filmu osobiście nie cierpię x: niszczy mi wszystko, co sobie wyobraziłam w tym świecie -_-' ) XD na razie jestem na 3 tomie, może niedługo dokupię ostatni, 7.... bo jakoś do tej pory też nie mogłam się z tym zebrać (x_X)'

3.

krem nivea!


wg producenta jest to lekki krem nawilżająco-matujący (skusiło mnie to z myślą o "lecie" x: ) z dodatkiem podkładu. No cóż, dzisiaj użyłam po raz pierwszy. Jak widać na zdjęciu (nivea + trochę pudru, zero korektora itd.) kryje jako-tako. Na szczęście obecnie nie borykam się z jakimiś strasznymi problemami skórnymi, ale w razie czego, to już wiem, że owy krem bedzie za słaby. No chyba, że użyję korektorów, ale to się jeszcze zobaczy. Kosztował ok. 14-15zł. Ładnie pachnie i dość dobrze się rozprowadza na buzi. Faktycznie dopasował się do mojej karnacji (jest tylko jeden odcień), ale to chyba kwestia tego, że jestem troche opalona...

4.

włosyyyy XD mój odwieczny problem

A więc, w poprzednim poście pisałam znowu o swoim włosowym kryzysie (-_-)' kurcze, nie wiem co ze sobą zrobić żeby mnie to tak nie męczyło xD
Wierzcie mi, że w przeciągu jakiś 8 lat wypróbowałam wieleeeee kolorów włosów i w żadnym nie czułam się do końca dobrze. Dopiero kiedy zrobiłam sobie two-toned, bylam zadowolona xD mimo tego, że na początku reakcja mojej rodziny była dość... średnia. Ale tak to czasami bywa. Tak czy inaczej ostatnio (chyba częściowo pod wpływem namawiania żeńskiej części rodziny do jednolitego koloru, a częściowo trochę pod wpływem niektórych modelek... ) zaczęłam właśnie myśleć nad jakimś kolorkiem.

Wybrałam MNIEJ WIĘCEJ coś takiego

chodziło mi właśnie o brąz, o takim satynowym połysku z ciepłymi refleksami. Na szczęście(?) się rozmyśliłam i jak na razie nie zmienię moich kochanych two-toned >3<


PS.
Ważne! Blogspot wciąż mnie nei lubi i czasami nie mogę odpisywać na komentarze albo komentować inych blogów :7 przykro mi bardzo, ehhh... nie chciałabym żeby ktokolwiek poczuł się ignorowany D: !



Miru

Wednesday, 27 July 2011

haircolor dilemma


Actually I'm in an awful mood actually.... Probably it's because of my stupid depression, but anyways... *SIGHS* I don't know what to do with my hair again. Should I keep it in two-tone? Or maybe I should change the color? Maybe some brown? Like hot chocolate brown? or a bit reddish brown? or maybe just dark red? UGHHH... totally no idea what to do D":



I still feel unsure about myself  (T^T) I've lost my whole self-confidence... I need to do something with myself but totally dunno what.... any help..?



Monday, 25 July 2011

Rest in Peace...

Isshi-sama...

You will never be forgotten [*]


I still can't believe in that....

Sunday, 24 July 2011

kryzys osobowości

Witajcie kochani,
dzisiaj będzie po polsku bo właściwie... nie wiem czemu >.> taki nastrój. bleh.

Hm, tak jak w tytule mam pewien kryzys i muszę się jakoś "wygadać" >.<'

Ostatnio jestem jednym wielkim failem jeśli chodzi o gyaru, co na pewno da się zauważyć xD
Od dawna poszukuję w sumie własnego stylu. Nie wiem co mi pasuje, a co nie x:
Próbowałam naprawdę różności, i bardziej "kawaii" i mniej. Teraz na pewno wiem, że to nie dla mnie xD' Raczej średnio się odnajduje w kokardkach i innych mega słodkich pierdółkach (choć niektóre lubię xDD ) no chyba, że w połączeniu z czymś... takim MOIM.... ~_~;
To samo mam z włosami i makijażem x.x' jestem wiecznie niezadowolona, bo nigdy nie wyglądam tak jak bym chciała D:
Nie stać mnie na cholernie drogie (cena + shipping... ) rzęsy od Tsubasy czy Diamon Lashes. Poza tym lol, taki random XD muszę je zwykle mocno przycinać, przynajmniej o połowę i powstają mi z tego "partial lashes" xD mam małą górną powiekę i kiedy naklejam całe, to nie widać mi nic poza rzęsami XDDD i w dodatku źle widzę x': btw, czy tylko ja tak mam? (o.ó)' Dolnych rzęs nie mogę przyklejać, bo moje własne są za długie na to xD a w sumie trochę szkoda, bo chciałabym spróbować "tare me"



Chciałabym wiele rzeczy, które wysyłkowo nie są warte swej ceny :7 a bez sensu jest dla mnie płacić dodatkowo np. 40zł za coś, co w Japonii można kupić w cenie 15-20zł (np. kosmetyki z Canmake!)...

Nigdy nie będę wyglądała tak jak bym chciała >.< Może zrezygnować z gyaru..? Trochę by mi było szkoda, bo za bardzo to lubię, za bardzo mi się to podoba... (T_T)

Z drugiej strony patrząc na niektóre gaijin gyaru, strasznie je podziwiam. Że umieją się "zrobić" i świetnie wyglądają. Wielką inspiracją jest też dla mnie Pin, którą udało mi się ostatnio poznać i jest naprawdę super miła i mega inteligentna!

Bycie gyaru jest imo w Polsce dość trudne. Dlaczego? Przez nasze "blachary"... Niestety, niektórzy moi koledzy ze studiów widząc gyaru mówią, że to na pewno "takie japońskie blachary". Eh, no właśnie. Moim zdaniem oczywiście nie xD ale facetowi (i też niektórym dziewczynom oczywiście XD ) ciężko jest wytłumaczyć o co chodzi i że jak na blachary mają za dużo klasy i takie tam x:

Nie wiem w sumie co jeszcze chciałam napisać, za duzo rzeczy mi chodzi po głowie i teraz jest tam jeden wielki chaos. Co mam ze sobą zrobić? Nie wiem x: jeszcze nic nie wiem. Nie piszę tego po to, by ktoś poużalał się nade mną i mówił mi, że narzekam, że jest ok czy coś. Chcę być lepsza, zrobić jakiś postęp! Zrobić coś, by wyglądać lepiej i czuć się lepiej z samą sobą ><

Eh, no kończę moje marudzenie i wracam oglądać pierdoły w TV zanim się zaczną Gwiezdne Wojny VI (~_~)"""


Miru