instagram

About Me

My Photo
Miru
hello hello~ Miru desu. I'm a Polish girl living in UK!!! but who am I actually?
*hair products maniac
*boyish
*pokemon
*genki
*prince ☆彡

View my complete profile
Sunday, 24 July 2011
Witajcie kochani,
dzisiaj będzie po polsku bo właściwie... nie wiem czemu >.> taki nastrój. bleh.

Hm, tak jak w tytule mam pewien kryzys i muszę się jakoś "wygadać" >.<'

Ostatnio jestem jednym wielkim failem jeśli chodzi o gyaru, co na pewno da się zauważyć xD
Od dawna poszukuję w sumie własnego stylu. Nie wiem co mi pasuje, a co nie x:
Próbowałam naprawdę różności, i bardziej "kawaii" i mniej. Teraz na pewno wiem, że to nie dla mnie xD' Raczej średnio się odnajduje w kokardkach i innych mega słodkich pierdółkach (choć niektóre lubię xDD ) no chyba, że w połączeniu z czymś... takim MOIM.... ~_~;
To samo mam z włosami i makijażem x.x' jestem wiecznie niezadowolona, bo nigdy nie wyglądam tak jak bym chciała D:
Nie stać mnie na cholernie drogie (cena + shipping... ) rzęsy od Tsubasy czy Diamon Lashes. Poza tym lol, taki random XD muszę je zwykle mocno przycinać, przynajmniej o połowę i powstają mi z tego "partial lashes" xD mam małą górną powiekę i kiedy naklejam całe, to nie widać mi nic poza rzęsami XDDD i w dodatku źle widzę x': btw, czy tylko ja tak mam? (o.ó)' Dolnych rzęs nie mogę przyklejać, bo moje własne są za długie na to xD a w sumie trochę szkoda, bo chciałabym spróbować "tare me"



Chciałabym wiele rzeczy, które wysyłkowo nie są warte swej ceny :7 a bez sensu jest dla mnie płacić dodatkowo np. 40zł za coś, co w Japonii można kupić w cenie 15-20zł (np. kosmetyki z Canmake!)...

Nigdy nie będę wyglądała tak jak bym chciała >.< Może zrezygnować z gyaru..? Trochę by mi było szkoda, bo za bardzo to lubię, za bardzo mi się to podoba... (T_T)

Z drugiej strony patrząc na niektóre gaijin gyaru, strasznie je podziwiam. Że umieją się "zrobić" i świetnie wyglądają. Wielką inspiracją jest też dla mnie Pin, którą udało mi się ostatnio poznać i jest naprawdę super miła i mega inteligentna!

Bycie gyaru jest imo w Polsce dość trudne. Dlaczego? Przez nasze "blachary"... Niestety, niektórzy moi koledzy ze studiów widząc gyaru mówią, że to na pewno "takie japońskie blachary". Eh, no właśnie. Moim zdaniem oczywiście nie xD ale facetowi (i też niektórym dziewczynom oczywiście XD ) ciężko jest wytłumaczyć o co chodzi i że jak na blachary mają za dużo klasy i takie tam x:

Nie wiem w sumie co jeszcze chciałam napisać, za duzo rzeczy mi chodzi po głowie i teraz jest tam jeden wielki chaos. Co mam ze sobą zrobić? Nie wiem x: jeszcze nic nie wiem. Nie piszę tego po to, by ktoś poużalał się nade mną i mówił mi, że narzekam, że jest ok czy coś. Chcę być lepsza, zrobić jakiś postęp! Zrobić coś, by wyglądać lepiej i czuć się lepiej z samą sobą ><

Eh, no kończę moje marudzenie i wracam oglądać pierdoły w TV zanim się zaczną Gwiezdne Wojny VI (~_~)"""


Miru

1 comment:

  1. Dlatego boję się wyglądać bardziej jak gyaru :P Bo na pewno mieliby mnie za blacharę. Nawet widziałam gdzieś połączenie zdjęcia ślicznej gyaru z naprawdę obraźliwym tekstem o tzw. "disco laskach".

    Co do dolnych rzęs - ja moje kiedyś przycinałam :P Odrosły jeszcze dłuższe. Ale na górnych nie polecam próbować, żeby w razie wpadki nie było na mnie :P

    ReplyDelete

Search

Blogroll